Gdy na świecie rozszalał się koronawirus, polski podjął zakrojone na szeroką skalę działania prewencyjne. Aby ograniczyć ryzyko rozwoju epidemii, pozamykano uczelnie, przedszkola, urzędy i zalecono nam w miarę możliwości pozostanie w domach, by nie narażać siebie i innych.

Zalecenie spotkało się z przychylnością społeczeństwa. Doceniliśmy możliwości, jakie nam to dawało. Oddolnie pojawiły sie akcje w mediach społecznościowych nawołujące do pozostania w domu. #zostanwdomu, #siedzęwdomu to tylko niektóre z nich. Okazało się, że w naszym zapracowanym społeczeństwie wiele osób podchwyciło temat i zaczęło zwracać uwagę na korzyści płynące z tego nieoczekiwanego „urlopu”.

No dobrze. Łatwo powiedzieć #zostanwdomu, ale co dalej? Co w nim robić?

Tak powstał #bankpomysłów – mini-akcja, która w sposób humorystyczny przedstawia nieoczywiste sposoby spędzania czasu w oczekiwaniu aż epidemia wygaśnie.